Clickbait: Kilka rzeczy, których nikt Ci nie powiedział

Clickbait: Kilka rzeczy, których nikt Ci nie powiedział
4.71 (94.19%) 31 votes

komiks o clickbait

Clickbait źródło: CollegeHumor.com

Czym dokładnie jest clickbait i dlaczego ma duże znaczenie dla małych firm?

Clickbait jest jednym z najstarszych trików opisywanych w wielu książkach dla marketingowców, twórców treści i dziennikarzy. Historia tego terminu sięga początków XIX wieku, gdy dziennikarze tworzący gazety sięgali do metod tzw. żółtego dziennikarstwa (ang. „yellow journalism”). Obecnie ten termin odżył dzięki komputerom i internetowi. Niezależnie od wieku tego terminu i praktyki, ma ona negatywne konotacje nawet dzisiaj. Wiedza na temat tej metody może przydać się małym firmom. Warto wiedzieć jak działa i jak stosować czy lepiej pozostawić takie praktyki na zawsze.

Jaka jest różnica pomiędzy Clickbait, a łatwo pozyskiwanymi kliknięciami?

Czym dokładnie jest clickbait? Pojęcie to odnosi się do nagłówka, linku lub kontekstu, w którym pojawia się link. Elementy te są zaprojektowane, by generować kliknięcia zaciekawionych internautów, by ci zobaczyli, co się stanie, gdy klikną w odnośnik. Zgodnie z zasadą Clickbait, nie objaśnia, co znajduje się pod linkiem i do czego on prowadzi. Ba, nie musi być to nawet istotne, ani oparte na faktach. Chodzi o skłonienie czytelnika do kliknięcia – dosyć proste prawda? Idziemy dalej.

To jest fast food dla umysłu, słodki napój dla intelektu. Jest jak kreskówka zamiast dramatu, serial zamiast wieczornych wiadomości […] Dlaczego mamy czytać straszne wiadomości o stanie gospodarki, albo o zagrożeniach ze strony ekstremistów jeśli możemy poczytać sobie o 5 faktach na temat „Star Wars”, o których nie mieliśmy pojęcia? Ten trik gra na twoich słabościach i łechta te części mózgu, które są odpowiedzialne za chęć do łatwej, taniej rozrywki.” – jak napisali w Common Places

Warto wspomnieć o tym, że niektórzy nazywają tę metodę określeniem „buzz”, ale różnica jest taka, że jest ona godna uwagi nie ze względu na ważność, ale raczej ze względu na chwytliwe nagłówki lub krzykliwe obrazy (poza tym, często clickbait bywa mylący). Technika ta, jest również stosowana bezpośrednio na Facebooku. W takich przypadkach opis posta sugeruje coś trudnego do uwierzenia, w co trzeba kliknąć, żeby to zobaczyć, bo inaczej nikt inny nie powie, co kryje się pod linkiem.

Clickbait przykład

Przykład Click Bait na Facebooku. Źródło: The Washington Post

Clickbait w sieci

Clickbait wywołał zacięte dyskusje w sieci. Ilu internautów, tyle jest opinii na ten temat. Spójrzmy więc na kilka przykładów:

  1. Facebook wprowadził zmiany w swej polityce dotyczącej clickbait. Twórcy popularnego portalu społecznościowego zdali sobie sprawę, że w momencie gdy użytkownicy klikają w link wykorzystujący technikę clickbait, ląduje on wyżej na ich ścianach, co sprawia że to właśnie te artykuły, a nie posty wrzucane przez znajomych są częściej widoczne. Więcej na temat polityki względem jej wykorzystywania można przeczytać na The Washington Post
  1. Serwis The Onion stworzył Clickhole. Jest to dosyć nowa strona internetowa pełna artykułów, list, Gifów i oczywiście nagłówków wykorzystujących clickbait. The Onion chciało w ten sposób zadrwić nie tylko ze stron takich jak Upworthy lub Buzzfeed, ale ze wszystkich wykorzystujących tę technikę. Z resztą, przekonajcie się sami tutaj: http://www.clickhole.com może zaczerpniecie trochę inspiracji ;)
  1. John Stewart też wbija swoją szpilkę w clickbait. W tym pięciominutowym zabawnym filmie, Stewart opowiada o tym, jak internet zmienił znaczenie dziennikarstwa w dzisiejszym świecie. Zabawne jest to, że w ciągu 5 minut udało mu się stworzyć materiał, który ma bardzo doniosłe znaczenie.

Czy trzymać się z dala od publikowania clickbait i dlaczego?

Większość małych i średnich firm dąży do tego, by uzyskać jak największą ilość kliknięć. Zależy im jednak również na dzieleniu się ich treścią i zaangażowaniu czytelników. Pozyskiwanie kliknięć przez oszukiwanie odbiorców treści lub stwarzanie niejasnych treści może ukazać firmę lub reprezentowaną przez nią markę jako irytującą. Innymi słowy, technika ta jest wątpliwą drogą do sukcesu. Oczywiście ta technika może na początku działać i przynosić krótkotrwałe efekty. Ale w miarę upływu czasu, im dłużej korzystacie z trików clickbait, będziecie coraz mniej wiarygodni, a ogólna liczba kliknięć spadnie. A ile warte są kliknięcia, które nie przynoszą leadów i zniechęcają czytelników?

Niestety istnieje ryzyko, że praktykujecie clickbait nawet o tym nie wiedząc. Najważniejsze dla firm jest to, że powinny lepiej dbać o publikowane na swoich stronach treści. Kliknięcia są oczywiście ważne, ale musicie myśleć z wyprzedzeniem. To oznacza w praktyce, że lepiej publikować mniej treści, która będzie uczciwie i poważnie traktować waszych czytelników. Przejrzyjcie publikowane na swoich stronach treści, sprawdźcie czy nie noszą one znamion clickbait i w razie czego je poprawcie. Nawet jeśli to nie pomoże, to na pewno nie zaszkodzi.

Czy clickbait było kiedykolwiek dobre?

Jeśli chcecie sprawić, by przyziemny temat był odrobinę bardziej interesujący, clickbait może być jakimś rozwiązaniem. Ale trzeba pamiętać, że to działa tylko wtedy, gdy pod linkiem znajduje się coś naprawdę interesującego, co nie spowoduje rozczarowania u osoby, która zdecyduje się kliknąć w link, a kto wie może wtedy również uzyskasz efekt „buzz” i nawet trochę linków i udostępnień ;) BuzzFeed jest dobrym miejscem, aby sprawdzić kiedy clickbait działa (w większości wypadków), a kiedy nie działa.

Od tyle na dziś :)

Źródła i „inspiracja” ;)
https://www.washingtonpost.com/news/technology/wp/2014/08/26/what-is-click-bait-and-why-facebook-wants-to-display-less-of-it/
http://www.highervisibility.com/what-exactly-is-clickbait-and-why-does-it-matter-for-small-businesses/
http://www.clickhole.com
http://www.buzzfeed.com

Autor: Kamil Kanigowski

Pasjonat optymalizacji stron internetowych od 2010 roku. Obecnie zajmujący stanowisko specjalisty SEO w jednej z największych agencji interaktywnych w Warszawie. Aktywnie optymalizuje duże oraz mniejsze serwisy internetowe wykorzystując całą wiedzę oraz zdobyte doświadczenie. Entuzjasta Wordpressa oraz afiliacji.

Podziel się

3 komentarzy

  1. O tak. Bardzo dobrze, że ktoś w końcu poruszył ten temat. Najbardziej na świecie irytujące są te linki, w których widać kawałek tekstu, albo obrazka, który mnie zainteresował, a po kliknięciu w link okazuje się, że artykuł jest na zupełnie inny temat!

    Post a Reply
  2. Jak dla mnie to zwykła „portaloza” podyktowana dyktaturą odsłon albo próba oszukania rankingów będących wyznacznikiem stawek za reklamę CPM ;-)
    Zgodzę się natomiast, że intrygujący nagłówek i grafika są ważne, ale… umyślne oszukiwanie użytkowników w celu pozyskania kliknięcia (odsłony?) jest moim zdaniem działaniem krótkowzrocznym. Owszem, w przypadku social media może się sprawdzić, ale w wyszukiwarkach może zadziałać jak efekt pogo-sticking i ostatecznie doprowadzić do spadku widoczności. Lepiej zrobić literówkę w tytule i też będą kliki ;-)

    Post a Reply
  3. Bardzo często coś takiego pojawia się na największych portalach informacyjnych. Zwłaszcza w zakładce sport, nazwa linka sugeruje coś ważnego, a po kliknięciu okazuje się, że chodzi o coś zupełnie innego, z reguły jakąś bzdurę – strasznie irytujące.

    Post a Reply

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Trackbacks/Pingbacks